Co nowego w górach, skale i na www?
Skalny Mur – topo
2 listopada 2015
0
Jesień 2014 – K. Baran w akcji     Fot. M. Musiał

Z końcem czerwca dobiegły końca prace nad gruntowną renowacją Skalnego Muru w Dolinie Kobylańskiej. Masyw ten, położony w górnej części doliny pomiędzy Pieninkami a Wronią Basztą, nie był nigdy wziętym rejonem wspinaczkowym. W latach 70-tych i 80-tych istniały tu dwie drogi Pokutników i trzy Kaskaderów. Na tych ostatnich można było raz czy dwa razy w roku natknąć się na wiszącą wędkę, choć od razu zaznaczę tutaj, że już w 1979 r. Tomek Opozda przeszedł popularną dzisiaj Kolektorówkę na własnej protekcji.

W tym samym roku, w czasie przygotowywania naszego przewodnika po Kobylańskiej przeszedłem stare drogi. Nie znałem ich wcześniej i nie słyszałem nawet, aby wtedy ktoś się na nich wspinał. I w istocie, wyglądały tak, jakby od pierwszego przejścia, jeszcze w 1936 roku, nikt tu nie zaglądał chyba, że robił to tak jak ja, czyli bez asekuracji. Zapamiętałem jedynie potężny biały bez i krzak dzikiej róży w Ponurym Kominie, których obejście było nie małym problemem.

Kolejny taras wykonany - M. Musiał restuje i łapie drugi oddech
Kolejny taras wykonany – M. Musiał restuje i łapie drugi oddech     Fot. K. Baran

Po wydaniu przewodnika popularność Skalnego Muru zbytnio nie zwiększyła się. W dalszym ciągu bardzo często można było spotkać wspinaczy na pobliskich Pieninkach czy Wroniej Baszcie, ale nie tutaj.

Jakie więc było moje zdziwienie, kiedy zawitałem w tej rejon wiosną 2012 roku. Na lewo od Ponurego Komina – tam gdzie kiedyś było coś bliżej nieokreślonego i całkowicie nie nadającego się do wspinania – pojawiła się Ściana. Słyszałem już wcześniej o pracach Andrzeja Skwirczyńskiego w tym zakątku, ale nie spodziewałem się tak spektakularnych rezultatów. Pierwsze wrażenie zostało jednak nieco stępione w następnych miesiącach. Okazało się, że przyroda nie daje tak łatwo za wygraną i zieleń na nowo zaczęła opanowywać oczyszczone wcześniej partie skały.

Postanowiłem więc przeciwstawić się nieco temu procesowi i zabrać za małe porządki. Początkowo miało to być oczyszczenie obiecującej płyty pomiędzy Drogą przez drzewkoSpołeczeństwami owadów. Szybko okazało się, że płyta jest nadspodziewanie krucha, a oczyszczenie jednego fragmentu skały zaburza równowagę w jego sąsiedztwie. I tak zakres prac powoli rozszerzał się na coraz większe partie Skalnego Muru. Szczególnie uwidoczniło się to na prawym skraju skały – obiecujący filarek ostatecznie przekształcił się w zespół małych ścianek, poprzecinanych dużymi półkami. Reszta filara znalazła swe miejsce na stoku. Skała w tej części Skalnego Muru okazała się bardzo spękana i aby wspinanie tam było bezpieczne, trzeba było zrzucić niezliczoną ilości głazów i krzaków.

Prace ziemne w obiektywie Piotrka Sztaby

Znużony nieco niekończącymi się pracami kamieniarskimi w prawej części, dla równowagi i higieny psychicznej zacząłem powoli przymierzać się do pracy na Murze z jego lewej strony. Zainspirował mnie do tego stan Lewizny. Aby przejść tą drogę bez zanurzania ręki w błocie czy krzakach, trzeba było się mocno nagimnastykować. Zabrałem się więc i za tę połać masywu, no i ostatecznie powstała w mojej głowie idea nie tylko rozciągnięcia, ale i odnowienia całego Skalnego Muru.

Jesienią 2014 wydawało się, że uda zakończyć się prace przed zimą zwłaszcza, że pogodna aura bardzo sprzyjała. Niestety niewielkie, ale dokuczliwe naciągnięcie więzadeł w kolanie utemperowało mój zapał i do działań mogłem powrócić dopiero na wiosnę. Jak zwykle wszystko przeciągało się ponad miarę, ale w końcu podstawowy zakres robót został wykonany i nadszedł czas przedstawienia szerszej publiczności odnowionego Skalnego Muru. Resztę zakończymy jesienią.

W ostatnim zdaniu użyłem liczby mnogiej, bo w samej rzeczy udział w akcji mieli też inni wspinacze. O ile czyszczenie skały wykonałem w zasadzie własnoręcznie, to już osadzanie ringów zostało przeprowadzone przez kilku doświadczonych krakowskich ekiperów. Największy udział miał Wojtek Bieniek, ale swoje trzy grosze dorzucili Maciek Florys, Rafał Nowak, Paweł Ćwiąkała i Wojtek Szymendera. W pracach na stoku uczestniczyli tez Mariusz Biedrzycki i Włodek Porębski. Od razu zaznaczę, że wszystkie ringi i stanowiska zostały przekazane do mojej dyspozycji przez Komisję Wspinaczki Skałkowej PZA.

Jeszcze tylko kilka odwiertów w wykonaniu W. Bieńka      Fot. K. Baran

Kawał solidnej roboty u podstawy ściany wykonał też nie związany z naszym środowiskiem Marek Musiał. Rozległe roboty ziemne, usuwanie krzewów, wykonanie kilku tarasów, a przede wszystkim perfekcyjne wycięcie kilku dużych drzew rosnących na stromym stoku u podstawy skały – to jego wkład.

A jeśli już jesteśmy przy wycinaniu drzew, to nie sposób nie wspomnieć o postawie Nadleśnictwa Krzeszowice, właściciela działki na której stoi Skalny Mur. Nie było żadnego problemu z uzyskaniem zezwolenia na prowadzenie prac, sprawnie określiliśmy ich zakres i … po prostu dziękujemy, polecając się na przyszłość!

Na marginesie dodam, że w czasie prac na Skalnym Murze starałem się oczyścić z licznych krzaków także jego szczytowe partie. Dzięki temu nieco poprawiły się warunki dla ponownej ekspansji bardzo cennych z botanicznego punktu widzenia roślin kserotermicznych. Poza tym jak pięknie bez tych chaszczy prezentują się naskalne sosny, wyjątkowo licznie rosnące tu i na pobliskich Pieninkach!

Podsumowując obecną sytuację na Skalnym Murze należy zacząć od tego, że jest to przede wszystkim zagłębie łatwych dróg. W stosunku do stanu z przewodnika G. Retingera przybyło 9 nowych dróg i wariantów, wszystkie obite. Oczyszczono większość skały, za wyjątkiem głównej płyty. Na kilku starych drogach osadzono ringi, w tym na tych autorstwa M. Biedrzyckiego, na co autor wyraził zgodę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Nareszcie można się powspinać…     Fot. M. Musiał

Ironizując nieco, można powiedzieć, że Skalny Mur jest w tej chwili strefą wolną od TRAD-u. Jedyną ostoją tego mitycznego (w naszych skałkach) zjawiska jest droga nr 26, Jest to dosyć dziwny pasaż, nikt do końca nie wie jak przebiega i jakie trudności prezentuje, a sam domniemany autor czyli Jurek Kuczera nie wie nic o swoim przejściu. Dlatego też pozwoliłem sobie nadać nazwę tej wyimaginowanej linii Ostatnie podrygi TRAD-a. Być może jesienią uda się rozwikłać i tę skalną zagadkę.

Poniżej zamieszczam rysunek Skalnego Muru z naniesionymi drogami i ringami, autorstwa Tomka Ślusarczyka. Ostatnie poprawki zrobione były w pierwszych dniach lipca 2015 r. Położenie skały i wskazówki dojazdu były kilkakrotnie podawane w przewodnikach, więc nie ma się co powtarzać. Długość dróg na Skalnym Murze waha się od 15 metrów do ok. 22.

Tak więc zapraszam do wspinania!

Krzysztof Baran

Topo skalnego muru – Wersja PDF.

Skalny_Mur
Skalny Mur

 

1. Projekt
2. Projekt
3. Projekt
4. Lewy kominek IV K. Baran 2014 Asekuracja z ringów na drodze nr 5
5. Lewoskos IV K. Baran 2014
6. Prawoskos IV K.  Baran 2014
7. Lewizna VI- A. Skwirczyński,                            B. Tabakowski 2008
8. Upadki chodzą po ludziach IV A. Fischer,

A. Skwirczyński

2008
9. Droga na wcisk VI+ K. Baran, W. Bieniek 2015 Z lewej strony używamy odciągów w  pobliżu drogi nr 8, wariant przez trzeci ring wprost:  VI.1+/?/
10. Dziwadło VI.1+ T. Ślusarczyk 2007
11. Bezpłatna protekcja IV+ A. Fischer, A. Skwirczyński 2008
12. Wierny ogrodnik V+ M. Biedrzycki 2009
13. Zdrada TRAD-a V+ K. Baran 2015 Dolna część drogi wspólna z dr. nr 12, zjazd ze stanowiska na drodze 15
14. Z pijanym nie tańczę VI.2 T. Ślusarczyk 2006
15. Imaginoskop V+ A. Fischer, A. Skwirczyński 2008
16. Ponura ryska V W. Bieniek,  A. Skwirczyński 2008
17. Ponurak VI A. Forma, G. Rettinger, 2008
18. Ponury komin IV+ A. Górka, K. Paszucha 1936
19. Jańcio Wodnik VI.5 P. Górecki 1994 Wg przewodnika G. Rettingera ogranicznik, a wycena trudności niepewna
20. Prostowanie Kurtykówki VI.2+ J. Farat 1985 W 1974 tę część ściany przewędkował  W. Kurtyka i była to jedna z trudniejszych wtedy dróg w Skałkach Podkrakowskich /VI.2/
21. Cyrulik kobylański VI.4+ G. Rettinger 2003 Wg przewodnika G. Rettingera ogranicznik naturalny
22. Sukces kurdupla VI.2+ J. Farat 1995
23. Kolektorówka VI.1 R. Urbanik 1972 T. Opozda z dolną 1979
24. Kuźnia champignionów VI.3+ M. Jodłowski, G. Rettinger 2009
25. Kupa mięci VI.2 W. Bieniek 2015 Trudności nie zweryfikowane
26. Ostatnie podrygi TRAD-a VI,1+ R. Malczyk, T. Opozda 1979 Przejście  wędkowe, brak ringów w okolicy kluczowej rysy
27. Pro memoria VI.2+ W. Drzymała, R. Nowak 1995 W 1979 Malczyk i Opozda przeszli na wędkę górny filar, startując w dole drogą 24 i 25
28. Społeczeństwa owadów VI+ M. Biedrzycki 2009 Przejście solowe autora drogi w 2014 po oczyszczeniu drogi
29. Zagłada TRAD-a IV+ K. Baran 2014
30. Resztówka V+ K. Baran 2014 Prawym skrajem płyty, używając kantu
31. Droga przez drzewko V- A. Górka, T. Marcinkiewicz 1936
32. Zmora eksploratora IV K. Baran 2014