Co nowego na stronie

29 maja 2016 – ostatni dzień naszej wyprawy spod znaku wspinania i zwiedzania Sardynii, jutro rano lecimy z powrotem do Krakowa. Z harmonogramu wypada na wspinaczkę, a cel jest godny – Masua, a ściślej mówiąc Castello dell’Iride. Według Maurizio Oviglia to jeden z najlepszych sektorów nie tylko na Sardynii, ale mógłby się znaleźć na top liście całej Italii. Dla nas najważniejsza jest bardzo duża liczba łatwych dróg, szczególnie różnej […]

Sardynia – wspinanie i zwiedzanie: powrót na południe
11 października 2016

28 maja 2016 – dzisiaj opuszczamy wspaniałe Cala Gonone i wracamy na południe, gdzie wynajęliśmy na ostatnie 2 noce apartament w połowie drogi pomiędzy Cagliari i zachodnim wybrzeżem. Tym razem omijamy góry i decydujemy się na przejazd autostradą, z której na Sardynii – w przeciwieństwie do reszty Włoch – można korzystać bezpłatnie. Na początku przejeżdżamy u stóp masywu Supramonte, potem już prosto na południe,a po drodze decydujemy się zwiedzić półwysep Sinis. […]

27 maja 2016 – ruszamy ponownie da Buchi Arta, ale tym razem na wspinanie. Przewodnik i nasz wczorajszy rekonesans wskazują, że jest to jeden z najlepszych sektorów w Cala Gonone. I nie inaczej, jesteśmy na miejscu stosunkowo wcześnie, a tutaj w ścianie działa już kilka zespołów, dzieci huśtają się za zawieszonej na gałęzi linie. Zaraz po nas przybywają następni amatorzy tego wspaniałego miejsca, a wśród nich włoska para z najwyżej miesięcznym niemowlakiem. […]

26 maja 2016 – ponownie dzień odpoczynku. Tym razem postanawiamy zwiedzić skaliste wybrzeże na północ od portu w Cala Gonone. Po niespiesznym śniadaniu i kawie w porcie ruszamy wyraźną ścieżką u podnóża wysokiego brzegu w kierunku dobrze widocznego z dala sektora Biddiriscottai.  Planowana krótka przechadzka okazuje się długą i piękną wyprawą geologiczno-przyrodniczą. Podziwiamy niezwykle urozmaicone formy skalne, różnorodność rodzajów skały i roślin – to naprawdę ciekawe i piękne […]

24 maja 2016 – dzisiaj pogoda wspaniała, ale dosyć chłodno, więc decydujemy się uderzyć na bardzo nasłonecznioną La Poltronę. To fantastyczny kocioł skalny będący wizytówką Cala Gonone, jak pisze w swoim przewodniku Maurizio Oviglia jedna ze świątyń europejskiego płytowego wspinania. Kilka dróg sięga 100 m długości, ale najdłuższa z nich liczy aż 175 m! To zresztą była pierwsza ospitowana doga na tej ścianie w 1985 roku przez Heinza […]

23 maja 2016 – plan przewiduje wizytację przede wszystkim starożytnych grobowców i nuragicznej wioski Serra Orrios. Na początku jednak postanawiam odbyć małą przejażdżkę w okolice sektora Monte Bonacoa. Znajduje się on na stokach górującego nad Cala Gonone Monte Tului (917 m) z wieżą przekaźnikową na szczycie. Prowadzi tam szeroka, bita droga, która zaczyna się przy parkingu przed tunelem pomiędzy Dorgali a Cala Gonone. Początkowo nawierzchnia […]

22 maja 2016  – kolejny dzień stoi  pod znakiem intensywnego wypatrywania i zwiedzania najróżniejszych ciekawostek w najbliższej okolicy Cala Gonone, połączonego z wieczornym wspinaniem  w sektorze Margheddie. Rankiem zaliczmy najpierw jaskinię Ispinigola. Główną atrakcją jest podobno najwyższa kolumna stalaktytowa w całej Europie – 38 m. Stalaktyt robi rzeczywiście duże wrażenie, ale oprócz komory – w której się znajduje – nie oglądamy w zasadzie niczego więcej. Zdjęć […]

21 maja 2016 – ten dzień przeznaczamy na plażowanie. Na mapie lokalizujemy dwie plaże Cala Cartoe i Cala Osala na północ od Cala Gonone, które zresztą polecali nam znajomi wizytujący Sardynię kilka lat temu. Osiągnięcie ich wymaga przejazdu samochodem kilka kilometrów dosyć wąskimi drogami, na końcu bez asfaltu.  Na plażach brak infrastruktury w postaci baru czy sklepu, ale za to ma być dużo piasku i mało ludzi. Oczekiwania nasze […]

20 maja – dzień na wspinanie. Tym razem wybór pada na dobrze widoczne z okna naszego  rejony Flinstons i Budinetto.  Kiedyś, przed milionami lat musiała tu krążyć jakaś rzeka w potężnym kotle eworsyjnym. Dzisiaj pozostały nam resztki tego kotła w postaci zaklęsłych formacji płytowych, bardzo przyjaznych dla amatorów tego rodzaju skały.  Obydwa masywy oferują wspinaczki łatwe i bardzo łatwe, po drogach dobrze obitych i racjonalnie […]

Pola lawendowe pod Krakowem?
16 lipca 2016

To, że klimat naszej planety ociepla się, to wszyscy wiemy i odczuwamy. Wyrazem tego procesu są choćby coraz liczniejsze w Małopolsce winnice, których już kilka można spotkać pod Krakowem, a dwie nawet w samym mieście na południowych stokach pod Kopcem Kościuszki i klasztorem na Bielanach. Ale żeby zmiany zaszły tak daleko, że możliwa stała się na Jurze uprawa lawendy jak na prowansalskich polach? Można tak było przez chwilę pomyśleć, gdy 7 lipca br. pojawiliśmy się wśród łagodnych […]