Działo się to w roku 2021. Prowadziłem prace w górnych piętrach Rozwalistej, kiedy z czeluści jej ściany wyłonił się jakiś wspinacz. Zatrzymał się wyraźnie zdezorientowany, następnie sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niej smartfona, kliknął w ekran, chwilę pomedytował sprawdzając zapewne topo i ruszył dalej. Szedł łatwą granią, dalsza droga była ewidentna i nawigacja zupełnie […]