Co w górach słychać?

21 maja 2016 – ten dzień przeznaczamy na plażowanie. Na mapie lokalizujemy dwie plaże Cala Cartoe i Cala Osala na północ od Cala Gonone, które zresztą polecali nam znajomi wizytujący Sardynię kilka lat temu. Osiągnięcie ich wymaga przejazdu samochodem kilka kilometrów dosyć wąskimi drogami, na końcu bez asfaltu.  Na plażach brak infrastruktury w postaci baru czy sklepu, ale za to ma być dużo piasku i mało ludzi. Oczekiwania nasze […]

20 maja – dzień na wspinanie. Tym razem wybór pada na dobrze widoczne z okna naszego  rejony Flinstons i Budinetto.  Kiedyś, przed milionami lat musiała tu krążyć jakaś rzeka w potężnym kotle eworsyjnym. Dzisiaj pozostały nam resztki tego kotła w postaci zaklęsłych formacji płytowych, bardzo przyjaznych dla amatorów tego rodzaju skały.  Obydwa masywy oferują wspinaczki łatwe i bardzo łatwe, po drogach dobrze obitych i racjonalnie […]

19 maja – dzisiaj wybieramy się na kilkugodzinny przemarsz przez nadmorskie góry pomiędzy plażami  Cala Sisine i Cala Luna. Przy okazji zamierzamy zaliczyć rejs  wycieczkowym stateczkiem wzdłuż  odcinka wybrzeża na południe od Cala Gonone. Spodziewamy się pięknych widoków i wrażeń zarówno w czasie rejsu, jak i podczas przejścia ponad wybrzeżem. Jak mało kiedy nasze oczekiwania spełniają się w całej rozciągłości, a cała wyprawa to jedna z najbardziej […]

Sardynia – wspinanie i zwiedzanie: Cala Fuili
15 czerwca 2016

18 maj 2016 – drugi dzień wspinania, a pierwszy w Cala Gonone. Na początek wybieramy Cala Fuili ze względu na szybki dostęp i dużą ilość bardzo łatwych dróg. Trudnych ścian tu nie brakuje, zwłaszcza w głębi wąwozu, ale one nas nie interesują, więc skupiamy się na nadmorskich, popularnych skałach. Asfaltowa droga wzdłuż wybrzeża doprowadza praktycznie nad samą plażę i wylot wąwozu. Kilka minut spacerkiem i można zaczynać zabawę.  My startujemy […]

17 maj 2016 – tak jak było planowane rano ruszamy z Cagliari na północ, do Cala Gonone. Ten dzień ma być przeznaczony na zwiedzanie i przejazd przez góry. Decydujemy się na jazdę drogami lokalnymi, a głównym celem turystycznym ma być Barumini. Kilka lat po II wojnie światowej odkryto tam ruiny starożytnego osiedla z masywną wieżą pośrodku zwanego su Nuraxi. To jeden z licznych na wyspie nuragów czyli kamiennych stożkowatych […]

 16 maja 2016 r. – pierwszy dzień na Sardynii miał być poświęcony porannej wspinaczce w rejonie Cala Fighera, a po południu na zwiedzanie Cagliari. Cala Fighera to rejon położony w Calamosca czyli najdalej na południe wysuniętej części Cagliari. Po osiągnięciu tego przedmieścia, będącego zbiorowiskiem chyba już nieczynnych obiektów wojskowych i kamieniołomów, skręcamy na ostatnim asfaltowym placu w lewo w bitą drogę. Mijamy po prawej nieczynny jeszcze o tej porze hotel Calamosca […]

Sardynia – wspinanie i zwiedzanie
4 czerwca 2016

Wiosną tego roku tj 2016 postanowiliśmy wyprawić się na Sardynię w poszukiwaniu łatwego wspinu i atrakcji krajobrazowych. Rok temu o tej porze naszym celem była Katalonia, a szczególnie tereny prowincji Lleida czyli z grubsza obszar na północ od Barcelony.  Z łatwymi drogami było tam dosyć krucho, o czym zresztą jednoznacznie przestrzegał niewątpliwy spec od tej okolicy czyli Mateusz Haładaj. Przewodnik, przekazany nam przez Mateusza, też nie pozostawiał złudzeń – dróg […]

Koskowa Góra – przedwiośnie 19.03.2016
20 marca 2016

Korzystając z pięknej, aczkolwiek mroźnej pogody wybraliśmy się w sobotę 19.03.2016 na Koskową Górę. Szukaliśmy śladów wiosny, ale spotkaliśmy zaledwie początki przedwiośnia. Z wiosennych roślin napotkaliśmy jedynie tuż nad domami kilka kwitnących lepiężników, na polanach na grzbiecie było jeszcze sporo śniegu, a wszystkie zacienione kałuże były ścięte lodem. Widok z Koskowej Góry do niedawna można było zaliczyć do najpiękniejszych w polskich górach. Niestety w ostatnich latach jej szczyt zarasta […]

Turbacz – w poszukiwaniu zimy 17 marca 2016
18 marca 2016

  To już druga z rzędu zima bez śniegu pod Krakowem. Dlatego też biegówki wisiały na kołku od stycznia 2015, kiedy to zaliczyliśmy kilka wycieczek na Hejszowinie. W zasadzie już zapomnieliśmy o nich, ale nadeszły niespodziewane wieści, że od Klikuszowej, w dolinie Lepietnicy leży na tyle śniegu, że wejście na szczyt Turbacza na całej długości powinno być możliwe. Ponieważ umówieni byliśmy na środę 17 marca z Piotrem Gruszkowskim na jakiś wypad w góry, no to postanowiliśmy ruszyć na poszukiwanie […]

Austria – gdzie na narty W latach 2005 – 2009 publikowałem na internetowych stronach nieistniejącego już Magazynu Narciarskiego sporo informacji o austriackich ośrodkach narciarskich. Ostatnio zaglądnąłem do komputerowego archiwum i okazało się, że sporo z nich nie straciło zbytnio na aktualności. Pomyślałem więc, że może by zawiesić je na www.taterniczek.com. Są to z reguły miejsca mało popularne wśród naszych rodaków, większość z nich od wielu lat nie zmienia się i często wystarcza niewielka, internetowa […]